Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Pamiętali o Smoleńsku

O parlamentarzystce ziemi mazowieckiej, jako osobie poszukującej prawdy mówił kaznodzieja podczas Mszy św., sprawowanej w Niepokalanowie, z udziałem Włodzimierza Fetlińskiego, a także dr Alicji Adwent, wdowy po europośle Filipie Adwencie.

- Dziś wielkim bólem w Polsce jest to, że ludzie nie patrzą w swoje serce i sumienie i nie poszukują prawdy. Nie poszukują prawdy o sobie, o swoim narodzie, o tym wszystkim co jest ważne i najważniejsze w życiu ludzkim. Taką osobą poszukującą prawdy była właśnie śp. Janina Fetlińska. Dziś wielu ludzi ochrzczonych, katolików obchodzi prawdę z daleka – powiedział podczas kazania, przewodniczący modlitwie w bazylice ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny TK „Niedziela”.

Kaznodzieja odwołał się do postaci założyciela Niepokalanowa – św. Maksymiliana Marii Kolbego, który również zmierzył się z własną śmiercią. - I kiedy tak patrzymy na śmierć św. Maksymiliana jak i na tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem to patrzymy na te wydarzenia w kadrze wiary, nadprzyrodzoności. Także ci, którzy odeszli tam pod Smoleńskiem, byli ludźmi wiary. Ludźmi, którzy się spełnili w życiu społecznym czy rodzinnym – podkreślił.

Na Mszy św. obecni byli m.in: Włodzimierz Fetliński, mąż śp. Janiny, dr Alicja Adwent wraz synem – wdowa po śp. Filipie Adwencie, europośle, który zginął w wypadku samochodowym w 2005 r., oraz Barbara Dobrzyńska – aktorka scen warszawskich, którzy tworzyli Komitet honorowy jako organizatorzy tego spotkania. Głównym inicjatorem był Maciej Małecki – poseł RP Ziemi Płocko – Ciechanowskiej. Wśród przybyłych na Mszę św. byli także: Wojciech Jasiński, senator RP – Marek Martynowski z Płocka, burmistrz Sochaczewa – Piotr Osiecki, wójt gminy Bulkowo – Gabriel Graczyk. Przybyły też delegacje wraz z pocztami sztandarowymi.

W modlitwie za zmarłych w katastrofie smoleńskiej uczestniczyli też ojcowie z niepokalanowskiego konwentu.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy