• facebook
  • rss
  • Osieroceni

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 15/2013

    dodane 11.04.2013 00:00

    Społeczeństwo. Są w dużych miastach i małych wioskach; często młodzi i wykształceni, ale nieprzygotowani na taką stratę i zagubieni w formalnościach. Problemom rodziców dzieci utraconych poświęcono tegoroczne dni pastoralne w Płocku.

    Uderzające jest, jak podobne są doświadczenia i odczucia rodziców, którzy stracili dziecko przed jego narodzeniem. Najczęściej nie wiedzieli, że mają prawo do odebrania ciała dziecka i pochowania go. Natrafiali na opór lub niedoinformowanie środowiska lekarskiego, szczątkowe informacje uzyskiwali z różnych źródeł. Czasem pomógł ktoś z pracowników szpitala, ale w tajemnicy przed resztą personelu.

    Katarzyna i Piotr Drągowie z Krakowa, oboje pracownicy naukowi Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, stracili dziecko. Teraz opowiadają: – Nie wiedzieliśmy o tym, że możemy nadać mu imię, że możemy dostać akt urodzenia, że możemy dostać jego ciało i je pochować, że możemy poprosić księdza, aby nam towarzyszył. O swoich doświadczeniach opowiadali uczestnikom Płockich Dni Pastoralnych po to, by zbudować pewną wrażliwość i podzielić się wiedzą. Ona może przydać się każdemu, bo takich sytuacji w rodzinach jest coraz więcej. Monika Staszewska, położna, doradczyni laktacyjna, autorka poczytnej książki „Bez lęku”, mówiła, że w Polsce w ten sposób umiera ok. 40 tys. dzieci rocznie. To tylko szacunki, wiele przedwcześnie zmarłych dzieci nie zostało nigdzie zarejestrowanych. – Można powiedzieć, że wśród nas nie ma takiej osoby, która w swojej rodzinie nie doświadczyła straty dziecka, jeszcze w łonie mamy. Jednak my, chrześcijanie, często zapominamy o tych dzieciach, które są już u Pana Boga – mówiła Staszewska.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • FGz26bdCBT
      30.07.2013 09:24
      Mario: Oczywiście, że wiem i już odpowiadam. Otf3ż: zarf3wno osoby fiznczye, jak i prawne mogą zgłaszać tematy do planu emisji znaczkf3w pocztowych. Swoje propozycje trzeba przesyłać do 30 czerwca każdego roku z dwuletnim wyprzedzeniem. Poczta Polska rozpatruje zgłaszane tematy pod kątem historycznym, społecznym, itp.. Komisja, dokonująca wyboru bierze rf3wnież pod uwagę aspekt ekonomiczny, tj. czy propozycja ma szansę na zainteresowanie, czy była już wcześniej eksploatowana itd. oraz możliwości techniczne realizacji. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku propozycja zostaje przekazana ministrowi infrastruktury, ktf3ry ostatecznie zatwierdza plan emisji znaczkf3w.O wynikach wnioskodawca jest informowany w formie pisemnej. Istnieje ewentualność, że Poczta zaproponuje realizację Twojego pomysłu w formie innego waloru niż znaczek np. jako kartki pocztowej. Z praktyki wiemy, że wnioskodawcy są zadowoleni z takich rozwiązań. Osoby zainteresowane przesłaniem swoich propozycji powinny skontaktować się z Biurem Poczty. Poniżej podaję dokładny adres:Biuro Poczty, Centrala Poczty Polskiej S.A.ul. Rakowiecka 26,00-940 Warszawa,tel.: (+48 22) 656-50-00,fax: (+48 22) 656-57-07Mam nadzieję, że moja odpowiedź rozwiała wszelkie wątpliwości. Jeśli tak, zapraszam do przesyłania swoich pomysłf3w i życzę powodzenia
    • 36q8exIAb7AH
      30.07.2013 13:02
      Bedzie wzopwadrony zeczank o tematyce wielkanocnej. Zastanawiam sie tylko dlaczego wybrano takie nominaly 1.55 lub 2.40. Chyba, ze to beda typowo kolekcjonerskie znaczki, bo na list trzeba bedzie do nich doklejac inne znaczki.
    • YqjkHuhQ
      30.07.2013 14:02
      Witam, chciałem uprzejmie się zptayać czy może Pan wie czy istnieje możliwość zptayania/zaproponowania treści znaczka pocztowego, do kogo w tej kwestii ew. się zwrf3cić i czy jest szansa odpowiedzi? Pozdrawiam.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół