• facebook
  • rss
  • Inna rozmowa

    ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 12/2013

    dodane 21.03.2013 00:00

    Kościół. Dla synodu rozpoczął się ważny etap – rozmowy i konsultacje w parafiach. Każda z 248 wspólnot otrzymała projekty niektórych dokumentów. Teraz chodzi o to, aby powstał swoisty, synodalny ferment i zrodziły się konkretne propozycje.

    Do 14 kwietnia sekretariat synodu czeka na uwagi do 18 projektów uchwał, które zostały przesłane parafiom. Są to „materiały problemowe, które należy skonfrontować ze stanem życia religijnego własnego środowiska” – czytamy w regulaminie synodu. Chodzi o to, aby wypracowane dokumenty porównać z życiem i doświadczeniami konkretnych parafii, aby później zgłosić własne postulaty. Sekretariat czeka na protokoły z obrad parafialnych zespołów i takie właśnie uwagi. Bp Piotr Libera w liście pasterskim na tegoroczny Wielki Post nazwał ten czas etapem „uczenia się Kościoła, szkołą wędrowania z Kościołem, w Kościele i dla Kościoła”.

    Świeccy czekają?

    Pierwsza część projektów uchwał przeznaczonych do dyskusji liczy sobie niemal 70 stron. Są to głównie dokumenty o charakterze prawnym: regulaminy, instrukcje i statuty. Ale jak zwracają uwagę sami księża, potrzeba do nich pewnego wprowadzenia, komentarza i wskazania metody, aby można było się do nich odnieść. – Ten synod jest inny od tego sprzed 25 lat, między innymi dlatego, że katolicy świeccy są teraz bardziej świadomi swego uczestnictwa w Kościele. Wielu czeka chcą być bardziej aktywni, chcą wiedzieć więcej o Kościele i być za niego współodpowiedzialni. W ostatnich latach, m.in. przez kontakty i wyjazdy na Zachód, ludzie poznali inne wspólnoty i zobaczyli większe zaangażowanie świeckich w Kościół. Wielu też zatroskanych jest kryzysem, który zapukał do Kościoła, także naszej diecezji. Tacy świeccy właśnie chcą usiąść teraz do synodalnego stołu w parafiach. Musimy być świadomi tej potrzeby, a czasami umieć ją z ludzi wydobyć – mówi ks. prof. Ireneusz Mroczkowski. Oczywiście obok wielu zaangażowanych i chętnych wciąż nie brakuje parafii, w których koła synodalne nie powstały, przynajmniej sekretariat synodu nie ma takich informacji.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół