• facebook
  • rss
  • Wspólnota do zadań specjalnych

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 11/2013

    dodane 14.03.2013 00:00

    Jak na niedługą, bo 40-letnią historię tej parafii, wiele było tu wydarzeń ważnych dla duchowego i społecznego życia Płocka.

    Początek lat 70. ub. wieku. Do rozwijającego się przemysłowo Płocka napływa wielu nowych mieszkańców. W północnej części miasta kwitnie wielkopłytowa zabudowa, przybywa mieszkańców, którym trzeba stworzyć osobny ośrodek duszpasterski.

    Pierwszy entuzjazm

    Z terytorium podlegającego płockiej farze bp Bogdan Sikorski w 1973 r. powołuje nową parafię, która otrzymuje do sprawowania kultu zabytkowy, XVIII-wieczny kościół poreformacki pw. św. Jana Chrzciciela, w sąsiedztwie Wyższego Seminarium Duchownego. Jej pierwszym proboszczem został ks. kan. Tadeusz Król, a po nim placówkę obejmowali kolejno ks. kan. Tadeusz Durszlewicz, ks. prał. Stanisław Kutniewski, a od 1996 r. prowadzi ją ks. kan. Antoni Kołodziejski.

    – Byłem jednym z pierwszych wikariuszy nowej parafii. Pamiętam, jak się rozwijała, jak powstawały nowe drogi, osiedla. Tu mieszkała ludność z różnych stron Polski. W niedzielę i święta odprawiano 10 Mszy św., a katechizacją trzeba było objąć kilka tysięcy dzieci i młodzieży. Do dziś mam w pamięci dzieci i rodziców zapełniających kościół i plac przed kościołem. W pracy kapłańskiej towarzyszyły nam wtedy entuzjazm i radość. W miarę naszych możliwości budowaliśmy żywy Kościół. Życzliwością i wsparciem otaczali nas parafianie – tak wspominał początki „płockiego św. Jana” bp Roman Marcinkowski podczas Mszy św. jubileuszowej. O żywotności tej liczącej na początku aż 16 tys. mieszkańców parafii pisze także w swojej autobiografii „Zdobywać mądrość serca” ks. prof. Wojciech Góralski, płocki kanonista. Obok licznych obowiązków naukowych i dydaktycznych przez kilka lat wspomagał duszpastersko tę wspólnotę. „Majowe było sprawowane przy ołtarzu Matki Bożej, dokąd celebrans przenosił Najświętszy Sakrament. Pamiętam bardzo dobrą frekwencję na tym nabożeństwie – zarówno starszych, jak i dzieci. Nie zapomnę także bardzo ciepłych przemówień wygłaszanych przez ks. Króla, kierowanych do dzieci, a także szczególnego klimatu tych nabożeństw”.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół