• facebook
  • rss
  • Świadek potrzebnych wartości

    dodane 14.03.2013 00:00

    Z inicjatywy grupy ludzi świeckich rozpoczęła się nowenna do bł. ks. Jerzego w parafii św. Stanisława Kostki w Płocku, gdzie od ponad półtora roku są jego relikwie pierwszego stopnia.

    W zamierzeniu inicjatorów ma być to dziewięciomiesięczna nowenna, która rozpoczęła się już w lutym i potrwa do października. Obecność takich relikwii z krwi męczennika to rzecz niebywała, twierdzą parafianie, którzy chcą, by ten znak gromadził jak największą liczbę ludzi na modlitwie za ojczyznę. Najbliższe czuwanie już we wtorek, 19 marca, o godz. 17.30 w kościele parafii św. Stanisława Kostki. A jest o co się modlić dzisiaj, choćby o pracę dla rosnącej liczby bezrobotnych.

    – Trzeba jasno przypominać, że im bardziej odejdziemy od wartości, tym nasze życie będzie trudniejsze, i nic nie zbudujemy trwałego. Dlatego jest potrzebna i modlitwa, i katecheza – podkreśla proboszcz parafii, ks. Stanisław Szestowicki SDB, który cieszy się, że pomysł nowenny wyszedł od samych wiernych. Dodaje też, że warto, by tej nowennie towarzyszyły Msze św. w intencji ojczyzny. Relikwie zostały sprowadzone do parafii przez ks. Waleriana Święcickiego SDB, który był poprzednim proboszczem w Stanisławówce. Otrzymał je, wraz z certyfikatem autentyczności, od kanclerza kurii w Białymstoku, który jest ich kustoszem. – Bardzo cieszy taka wrażliwość ludzi świeckich na sprawy wiary. Na Stanisławówce od dawna szerzony był kult ks. Jerzego, więc nowenna przy relikwiach to jest piękna kontynuacja. Gdy gromadzimy się na modlitwie, zawsze potrzebny jest jakiś znak widzialny, a relikwie są szczególnie cennym znakiem – podkreśla ks. Walerian w rozmowie z „Gościem”.

    Głównym spiritus movens tej inicjatywy był Andrzej Drętkiewicz, parafianin, były prezydent Płocka i wojewoda. Przypomina on, że za ks. Jerzego modlono się w Stanisławówce niemal zaraz po tym, jak kapłan został zamordowany w 1984 r. W kolejnych latach narastał kult męczennika. Ustawiono przed kościołem krzyż brzozowy, a po 10 latach pomnik ks. Jerzego, autorstwa prof. Słoniny. Co roku odprawiane były Msze św. o beatyfikację ks. Jerzego. Jak podkreśla jeden z parafian zaangażowanych w dzieło nowenny, ze świętymi trzeba się przyjaźnić; więcej się do nich modlić i ich słuchać.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół