• facebook
  • rss
  • Obudzić olbrzyma

    Ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 06/2013

    dodane 07.02.2013 00:00

    Pierwsze dokumenty synodalne już wkrótce trafią do parafialnych grup synodalnych. Ale w jaki sposób synodem zainteresować ludzi?

    W tych dniach komisja główna synodu (35 osób duchownych i świeckich, którym przewodniczy biskup płocki), analizuje projekty niektórych dokumentów wypracowanych w 13 komisjach tematycznych. Dotyczą one m.in. sytuacji rodziny; instytucji diecezjalnych: kurii czy Caritas; wyzwań nowej ewangelizacji i duszpasterstwa czy mediów katolickich w naszym regionie.

    Po dyskusji i głosowaniu komisji głównej, zostaną one przekazane do parafii. Ale, jak informuje sekretariat synodu, zaledwie w 60 parafiach utworzono parafialne zespoły synodalne. – Pilnie czekamy na informacje, jeśli powstaną takie gremia, aby dyskusja synodalna miała jak najszerszy i reprezentatywny charakter – mówi ks. prof. Jan Krajczyński, sekretarz 43. synodu płockiego. – Zamysłem biskupa płockiego było, aby jak największa liczba wiernych mogła rozważyć pewne kwestie natury religijnej, stąd jego oczekiwanie, że takich zespołów powstanie jak najwięcej – podkreśla ks. Krajczyński. Grupa synodalna powstała w Popowie. Tworzą ją rada parafialna (15 osób) i wolontariusze zaangażowani w dzieła parafialne – łącznie 20 osób. – Zaprosiłem ludzi zaangażowanych w parafię. Są wśród nich studenci, właściciele firm, dyrektorzy, nauczyciele, katecheci i rolnicy. Najpierw słucham, jakie są ich oczekiwania. Szczerze rozmawiamy o Kościele, diecezji, parafii – mówi ks. Remigiusz Stacherski, proboszcz parafii pw. Narodzenia NMP.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół