• facebook
  • rss
  • Śmiertelny wróg – mróz

    dodane 07.02.2013 00:00

    – Wolę krytykę podróżnych z dworca niż komunikaty o zamarzniętych – mówi Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka, i na dworcu kolejowym robi ogrzewalnię dla najbiedniejszych, pozbawionych dachu nad głową.

    W ostatnich dniach stycznia, w centrum miasta, w piwnicy jednej z kamienic przy ul. Kościuszki, znaleziono zwłoki mężczyzny. Jak ustalili policjanci, był to 36-letni bezdomny. Prawdopodobną przyczyną jego zgonu było wychłodzenie organizmu. Czy w Płocku i w regionie ktoś pomaga bezdomnym przetrwać zimę?

    Caritas prowadzi dom dla bezdomnych mężczyzn. – Dysponujemy 60 miejscami i gwarantujemy posiłek, łóżko, nocleg. Ale jest warunek: aby ktoś mógł się u nas zatrzymać, nie powinien być pod wpływem alkoholu – mówi ks. Adam Przeradzki, wicedyrektor płockiej Caritas. – W Płocku są noclegownie, izba wytrzeźwień, ale mimo wszystko zawsze znajdą się osoby, które skorzystają z ciepłego miejsca. Dla nich dworzec pozostanie otwarty – mówi prezydent Nowakowski. W Rypinie przy parafii św. Stanisława Kostki od 10 lat działa noclegownia. – Współpracujemy z MOPS-em i w razie potrzeby możemy przyjąć na nocleg więcej potrzebujących – informuje ks. prał. Marek Smogorzewski. – W Ciechanowie strażnicy miejscy, podobnie jak policjanci, patrolują miejsca, w których zwykle przebywają bezdomni. Tej zimy odwieźli dwie osoby do schroniska w Trzciance k. Ciechanowa – informuje podinsp. Leszek Goździewski, rzecznik prasowy policji.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół