• facebook
  • rss
  • Nasz rarytas

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 01/2013

    dodane 03.01.2013 00:00

    Liczący 800 lat iluminowany rękopis Biblii, jeden z najcenniejszych w Polsce, został wyeksponowany w przygotowanej specjalnie sali opactwa pobenedyktyńskiego. Zabytek można także czytać na ekranie multimedialnym i przyjrzeć się z bliska fotografiom miniatur pochodzących z kodeksu.

    O wielkiej wartości tego rękopisu decydują wiek, treść, a także iluminacje 270 zachowanych kart pergaminowych, które zawierają księgi Pisma Świętego, od proroka Izajasza zaczynając, a na Liście do Hebrajczyków kończąc. Poza pierwotną katedrą romańską na Wzgórzu Tumskim i Drzwiami Płockimi ten rękopis Biblii jest także cennym spadkiem po okresie rządów biskupich Aleksandra z Malonne. Gdy kodeks powrócił do Płocka w 1978 r., po zrabowaniu podczas wojny i rozmaitych perturbacjach dyplomatycznych, wyeksponowano go w dawnym budynku Muzeum Diecezjalnego. Dziś, jak powiedział bp Piotr Libera podczas otwarcia wystawy stałej, „Biblia płocka”, jest wspaniałym zabytkiem wiary minionych pokoleń na Mazowszu płockim.

    Miniatury i cuda

    Są różne hipotezy o tym, gdzie Biblia ta powstała, przypomniał podczas otwarcia wystawy dyrektor Muzeum Diecezjalnego, ks. Stefan Cegłowski. Powołał się na opinię historyka sztuki z naszej diecezji, ks. prof. Ryszarda Knapińskiego, który za prawdopodobną ojczyznę tego kodeksu uznaje obszar nad Mozą, skąd pochodził bp Aleksander. – Być może, że przywieziono ten rękopis niedokończony i został ukończony w Płocku. Byli tu wtedy malarz Gunter i złotnik Leopard, którzy złocili strop katedry romańskiej z roku 1144. Można więc przypuszczać, że Biblia ta powstała w kraju nadmozańskim, bo świadczą o tym miniatury, których jest w niej kilkadziesiąt – wyjaśniał ks. Cegłowski. Owe miniatury na kartach „Biblii płockiej”, które umieszczano na bocznych marginesach już po wykonaniu inicjałów, przedstawiają głównie proroków, a także Ewangelistów, przy czym nie zachowało się przedstawienie św. Jana. Psałterz otwiera duża miniatura z postaciami czterech muzyków: króla Dawida, jako autora księgi, Pitagorasa, który był teoretykiem muzyki, Boecjusza, zajmującego się muzyką sfer, i Tubalkaina, który dostrzegł harmonię w dźwięku uderzania młotem w kowadło. W innej miniaturze, rycerza Machabeusza, jego postać przedstawiona jest z tarczą, ale odwróconą; to rycerz, który nie przelewa krwi. O znaczeniu „Biblii płockiej” dla naszej kultury i historii decydują także dopiski, tzw. kolofony. W rękopisie tym znalazły się dwa opisy cudów, jakie wydarzyły się na początku XII wieku w katedrze, i są to zarazem pierwsze takie świadectwa pisane na ziemiach polskich. Jak wyjaśniał dyrektor Muzeum Diecezjalnego, pierwsze dotyczy uzdrowienia z paraliżu pewnej dziewczynki po jej wejściu do katedry. Drugie to opis uratowania przez scholastyka Zachariasza nietypowego relikwiarza, w kształcie strusiego jaja, który zawieszony był u stropu katedry. Ten opis, zdaniem ks. Cegłowskiego, niesie też ważną informację: jeśli był scholastyk, była też wówczas szkoła katedralna w Płocku.

    Łączy wiarę i naukę

    Powstanie wystawy stałej pt. „Biblia płocka”, podobnie jak wcześniejsza sesja i ekspozycja poświęcona Drzwiom Płockim, wiąże się z diecezjalnymi obchodami Roku Wiary. Jak podkreślił bp Piotr, jako współczesne pokolenie musimy pokochać Biblię i jej strzec, szczególnie w obliczu obecnych ataków na świętą księgę. Jednocześnie ekspozycja ta będzie wspaniałą propozycją edukacyjną Muzeum Diecezjalnego dla szkół. Tu będzie można na przykład przeprowadzić ciekawą lekcję języka polskiego. Nie byłoby możliwe tak szybkie zorganizowanie tej wystawy, gdyby nie główny sponsor – PERN spółka S.A., która sfinansowała m.in. profesjonalną i bezpieczną gablotę na sam liczący 14 kilogramów zabytkowy kodeks, a także towarzyszące jej wydawnictwa o Biblii.

    Więcej na www.gosc.plock.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół