• facebook
  • rss
  • Kamienie zaczynają mówić

    Ks. Włodzimierz Piętka

    |

    Gość Płocki 49/2012

    dodane 06.12.2012 00:00

    Oto wyłania się ciekawa historia starego rodu, która snuje się wokół renesansowego nagrobka w kościele i piwnic dawnego dworu.

    Do Drobina przyjechali archeolodzy, konserwatorzy i historycy sztuki. Opowiadali o zakończonej konserwacji nagrobka Pawła, Anny i Wojciecha Kryskich. Wskazywali na analogie do innych wybitnych dzieł renesansu.

    Szukali podobieństw nawet do słynnego nagrobka papieża Juliusza II autorstwa Michała Anioła w Rzymie; do wielu innych przykładów z Włoch, zwłaszcza z Florencji oraz z Polski, w tym z katedry na Wawelu.

    – Ten zabytek w skali całego kraju jest unikatem, niepowtarzalnym skarbem, perłą sztuki sepulkralnej, ale może zbyt mało eksponowanym i nie do końca docenianym – mówili eksperci na ogólnopolskiej sesji naukowej w Drobinie. – Po ukazaniu tak wielu przykładów i analogii zawężają się ślady, które prowadzą nas do twierdzenia, że ten nagrobek jest rzeczywiście dziełem Santi Gucciego (włoskiego rzeźbiarza i architekta na dworze króla Zygmunta Augusta) – mówił prof. Leszek Kajzer, archeolog, pytając jednocześnie: – Ale czy w Drobinie Kryscy nie chcieli nawiązać do znanego w XVI wieku tematu artystycznego, który łączył trzy elementy: nagrobek, kaplicę grobową i dwór? Rzeczywiście, niektórzy z uczestników konferencji dopatrywali się w odnowionym zabytku drobińskiego kościoła jakby dwóch różnych nagrobków. Trzeci z nich znajduje się po drugiej stronie prezbiterium i wciąż czeka na konserwację.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

    TAGI: DROBIN, DWÓR

    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół