• facebook
  • rss
  • Był świadkiem cudu

    dodane 22.11.2012 00:00

    Pamiętają Święte Miejsce, Przasnysz i Ciechanów wielkiego kardynała Warszawy, który przeprowadził Polskę z niewoli do niepodległości.

    Z udziałem biskupa płockiego i marszałka województwa mazowieckiego odbyły się w Ciechanowie uroczystości upamiętniające 150. rocznicę urodzin kard. A. Kakowskiego, arcybiskupa Warszawy. Urodził się w parafii Święte Miejsce, został ochrzczony w przasnyskiej farze, a później, jako biskup warszawski, wielokrotnie wracał do macierzystej diecezji.

    – Gdy odwiedzał Wyszków, Szelków, Płock czy Ciechanów, zawsze przypominał o wielkim cudzie nad Wisłą, był przecież jego naocznym świadkiem – mówił o kardynale historyk, ks. prof. Michał Grzybowski. Biskup Piotr Libera nazwał ostatniego prymasa Królestwa Polskiego „niezwykle odpowiedzialnym świadkiem nadziei chrześcijańskiej”. I powołując się na przykład jego życia, wyjaśnił: – Człowiek odpowiedzialny rozumie całą powagę i piękno, tkwiące w wymogach świata wartości; przejawia czujność wobec jego porządku; czyni z niego kryterium swego postępowania.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół