• facebook
  • rss
  • Co ludzi boli?

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 42/2012

    dodane 18.10.2012 00:00

    Z samorządowcami i mieszkańcami czterech gmin gostynińskich spotkali się wojewoda mazowiecki i zastępca komendanta wojewódzkiego Policji mł. insp. Marek Świszcz. Dyskutowano o bezpieczeństwie w powiecie.

    Spotkanie zorganizowane w siedzibie starostwa pokazało, że problemami, które najczęściej niepokoją tutejszych mieszkańców, są nieoświetlone niektóre drogi i miejscowości czy zagrożenia ze strony oszustów naciągających szczególnie seniorów na lichwiarskie pożyczki.

    Przynajmniej takie kwestie podjęli sami uczestnicy tej debaty. A rozpoczęła się ona neutralnie, bo od raportu Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie dotyczącego statystyk i rodzajów popełnianych przestępstw i podsumowania dotychczasowych akcji prewencyjno-edukacyjnych na terenie gmin: Pacyna, Szczawin Kościelny, Sanniki i Gostynin.

    Temperatura dyskusji wzrosła jednak, gdy pojawił się w niej wątek likwidacji posterunku Policji w gminie Szczawin. Razem z jego zamknięciem i zredukowaniem liczby mundurowych zmniejszyło się poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, podkreślił wójt Szczawina Jerzy Sochacki.

    – Społeczeństwu nie posterunek jest potrzebny, tylko policjant – argumentował w odpowiedzi Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki. Jego zdaniem takie reorganizacje są po to, by policjanci nie byli zamknięci w murach posterunku, ale wyszli między ludzi. Jednak, dodał wojewoda, komendant wojewódzki Policji powinien przed taką reorganizacją przeprowadzić konsultacje społeczne, by poinformować mieszkańców, co otrzymają w zamian za zlikwidowaną placówkę.

    Nie do końca jednak przekonało to słuchaczy. Wójta poparła Anna Śniecikowska, mieszkająca w Gostyninie, ale dobrze znająca realia Szczawina Kościelnego. – Jako kurator sądowy w Sądzie Rejonowym w Gostyninie mam nadzór nad tą gminą od 1997 r. Zawsze dobrze współpracowało mi się z policją, ale po likwidacji posterunku jest to może nie tyle gorsze, ile utrudnione – stwierdziła Śniecikowska. Innego rodzaju problemem, który wypłynął podczas dyskusji, była przemoc w rodzinie.

    O tę kwestię upomniała się dyrektor szkół w Solcu Anna Wojciechowska – Jakie mamy narzędzia? Jak możemy pomagać? – pytała. W odpowiedzi komisarz Zbigniew Bartosiak przyznał, że chociaż są procedury i policjanci badają każdą sprawę, to taka informacja musi najpierw do nich dotrzeć. Konieczne jest przełamanie zmowy milczenia w otoczeniu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół