• facebook
  • rss
  • Wielki temat badawczy

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 42/2012

    dodane 18.10.2012 00:00

    Przed laty znaczenie poszczególnych kwater i całości wrót do płockiej katedry zgłębiał ks. prof. Ryszard Knapiński, współorganizator sesji, która odbyła się w Muzeum Mazowieckim, na trzy dni przed otwarciem 43. synodu płockiego.

    – Moja przygoda z Drzwiami Płockimi zaczęła się w 1981 r., gdy powieszono ich kopię. Zauroczyły mnie tak, że porzuciłem dla nich tematy, którymi dotychczas się zajmowałem, przygotowując pracę naukową – przyznał ksiądz profesor. Wspominał też, jak odkrył, że program ikonograficzny tych podwoi zaczyna się prologiem, którym jest wniebowstąpienie Pana Jezusa.

    Nie było to oczywiste, bo kwatery drzwi były wielokrotnie zdejmowane i umieszczane w innej kolejności. – W średniowieczu Wniebowstąpienie było traktowane także jako obrazowanie Zesłania Ducha Świętego. Taki jest początek Kościoła. Ale detektyw poszukuje dalej. Zobaczyłem, że apostołowie trzymają w rękach rozwinięte banderole. Pojawiło się pytanie, co na nich mogło być napisane? Udało się stwierdzić, że są to artykuły Credo – opowiadał o swoich poszukiwaniach całościowego klucza interpretacyjnego przedstawień w kwaterach.

    Tym kluczem, jak wiadomo, okazało się apostolskie Wyznanie wiary. – Wkraczamy więc w taki obszar badawczy, w którym przedmiotem obrazowania i kultu jest całe kolegium apostołów. Szukałem go w innych obiektach, okazało się, że jest ich dużo – mówił ks. prof. Knapiński. Podczas sesji scharakteryzował 5 typów ikonografii apostolskiego Wyznania wiary, w którym każdy z 12 artykułów Credo wypowiada inny apostoł. Pokazane przykłady przedstawień można było później obejrzeć na wystawach: „Porta fidei” i „Credo”, otwartych w Spichlerzu.

    Płocka sesja miała charakter międzynarodowy, bo obok ks. prof. Knapińskiego z KUL i prof. Jerzego Strzelczyka z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu wystąpili także badacze z Niemiec, choć związani korzeniami z Polską. Z Magdeburga, w którym ponad 800 lat temu zostały odlane Drzwi Płockie, przyjechała dr Joanna Olchawa, natomiast z Hornburga dr Thomas Dahms. Nie udało się osobiście dotrzeć do Polski prof. Borysowi Kowalewowi z Nowogrodu Wielkiego, w którym od ponad 600 lat, z burzliwymi wojennymi przerwami, wisi w Soborze św. Zofii oryginał Drzwi Płockich. Poza Drzwiami Płockimi bohaterem tej sesji był także inspirator ich powstania i budowniczy samej katedry, ówczesny biskup płocki Aleksander z Malonne, o którym opowiadał prof. Strzelczyk. – W świetle tego wykładu bp Aleksander jawi się jako jeden z budowniczych mostu kulturowego pomiędzy światem Wschodu i Zachodu – podsumował ks. prof. Ryszard Knapiński.

    Wszystkie te wielkie dzieła, jak powstanie katedry, zamówienie w magdeburskiej ludwisarni wrót do świątyni, działy się w czasach średniowiecza, do którego przyczepiono łatkę „ciemnogród”, o czym przypomniał bp Piotr, otwierający sesję. – Prymitywne średniowiecze? Czy to nie chrześcijańskie średniowiecze uczyło Europę szacunku do jednostki, stworzonej przez Boga na swój obraz i podobieństwo, odkupionej przez Chrystusa, wezwanej do realizacji swojego jedynego, niepowtarzalnego powołania? Czy nie średniowiecze stworzyło koncepcję osoby jako individua substantia rationalis naturae? – pytał retorycznie bp Piotr. Przywołał m.in. znamienne słowa ks. Janusza Pasierba: „W średniowieczu Europa była tam, pokąd sięgały katedry”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół