• facebook
  • rss
  • Szczere słowa

    Agnieszka Małecka

    |

    Gość Płocki 26/2012

    dodane 28.06.2012 00:00

    Dwie daty – śmierć i beatyfikacja Jana Pawła II były impulsem do powstania prac plastycznych oraz tekstów, autorstwa dzieci i młodzieży Zespołu Szkół. Zrodził się z tego pokaźny zbiór, a z niego wydana niedawno książka.

    Nawet po częściowej lekturze już wiadomo, skąd kilkuletnie dzieci i młodzież gimnazjalna, których życie rozpoczęło się pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II, albo wręcz po jego zakończeniu, czerpią o nim wiedzę. To przekaz środowiska rodzinnego, szkoła, zarejestrowane relacje medialne. Piszą często same: „nie znaliśmy cię, ale bardzo kochamy”, i można wierzyć, że te wyznania są autentyczne.

    „Dzieci są dobrymi obserwatorami, obiektywnie potrafią ocenić zachowanie czy zaistniałą sytuację”, napisała we wstępie Eliza Łoniewska, katechizująca w ZS w Szczytnie koło Płońska od blisko 30 lat. Nie byłoby tej książki bez jej inspiracji i opieki dydaktycznej, ale i bez dzieci, które z entuzjazmem odpowiedziały na jej propozycję. Nie trzeba było ich specjalnie namawiać do stworzenia prac, ale z drugiej strony, była to ich dobrowolna decyzja, podkreśla pani Eliza. Po śmierci Jana Pawła II uskładał się z prac dzieci wieki segregator, rok temu powstał kolejny. Chociaż przy różnych okazjach ich zawartość była prezentowana, było trochę szkoda, że ten unikatowy zbiór nie miał szerszego odbiorcy. Ostatecznie dzięki determinacji pani Elizy i przy dużym wsparciu historyka naszej diecezji, ks. prof. Michała Grzybowskiego, prace ujrzały światło dzienne w książce, która nosi tytuł „W hołdzie Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II”. – Pisaliśmy o tym, jak żyjemy po jego śmierci, że tęsknimy za nim, i że tak naprawdę dopiero teraz wielu ludzi go docenia i widzi, jakim był człowiekiem – powiedziała GN Paulina Załęcka, dziś uczennica III klasy gimnazjum. Młodzi autorzy tekstów i rysunków, zapytani kim dla nich jest bł. Jan Paweł II, odpowiadają szczerze i z prostotą: kimś jak ojciec; był papieżem, który kochał dzieci, i wszystkich ludzi. Wielu z nich przypominało, że papież przebaczył swemu zamachowcowi; pani Eliza mówi, że na lekcjach katechezy chłonęli tę historię. W książce, która miała swoją szkolną promocję niedługo po 1. rocznicy beatyfikacji Jana Pawła II, znalazły się wszystkie teksty, nawet te najkrótsze, natomiast z prac plastycznych dokonano wyboru, ale wydrukowano nazwiska wszystkich uczniów, którzy wykonali rysunki. Uwagę przykuwają dwa nazwiska pod tekstami, wzięte w ramkę – to znak, że dwoje spośród młodych autorów tych świadectw nie żyje. Zginęli tragicznie, przypomina pani Eliza, ale zdążyli zostawić po sobie i taką piękną pamiątkę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół