• facebook
  • rss
  • Zbiórka z wyobraźnią

    Agnieszka Kocznur

    |

    Gość Płocki 26/2012

    dodane 28.06.2012 00:00

    „Co ty zrobisz, gdy głodujących i chorych są miliony, a ty jesteś sam jeden?” – pytał świecki misjonarz Krzysztof Szałata świętokrzyskich parafian na płockich Podolszycach.

    Miliony dobrych ludzi wzruszają się, czytając gazetę, że znów jakieś dzieci umierają z głodu, i te same miliony ludzi ze szczerym wzruszeniem odkładają później gazetę myśląc: „ale co ja zrobię, są ich przecież miliony!” – mówił misjonarz Kazimierz Szałata, który jest filozofem i etykiem, 24 czerwca w czasie akcji misyjnej „Afryka w Płocku”.

    Zapowiadając specjalnego gościa w parafii Świętego Krzyża, wikariusz ks. Jarosław Tomaszewski mówił: – To człowiek, który umysł i serce oddał głoszeniu słowa Jezusa Chrystusa wśród najuboższych. Z jednej strony swoim umysłem służy studentom w Warszawie i uczy ich etyki, a z drugiej strony całym sercem ukochał Afrykę, najbiedniejsze miasta Nigru, Malii, Liberii, gdzie od lat wraz z Fundacją Raoula Follereau działa na rzecz najuboższych i trędowatych. Ten znany i oddany misjom doktor, filozof, autor licznych książek i wykładowca, na co dzień walczy też z analfabetyzmem oraz nędzą najbiedniejszych społeczeństw Afryki i Azji. – Trąd jest najstarszą i najgroźniejszą chorobą, którą zna ludzkość, ale też jest największym skandalem początku XXI w. Ludzie wciąż umierają na trąd, choć dziś ta choroba jest uleczalna. Przez wieki tylko najodważniejsi misjonarze organizowali pomoc. Wszyscy inni bali się zbliżać do chorych – mówił Kazimierz Szałata. Jednocześnie zaznaczył, że trędowatych spotyka się w krajach, w których nie mają oni szansy spotkać lekarza. Zauważył, że naszą cywilizację niszczy także inny trąd – duchowy trąd egoizmu, zapatrzenia w siebie, bezbożności i relatywizmu moralnego. Akcja misyjna była okazją do przybliżenia sylwetki Raoula Follereau. – Gdybym chciał powiedzieć jednym zdaniem, kim był ten niezwykły człowiek, filozof, podróżnik, dziennikarz, misjonarz, przyjaciel najuboższych, powiedziałbym krótko – on wyleczył około 25 mln trędowatych. Kazimierz Szałata, który stoi na czele Polskiej Fundacji Raoula Follereau, w płockiej parafii gościł po raz drugi. Przez cały dzień wierni mogli oglądać wystawę misyjną, która znajdowała się przed kościołem, a także nabyć książki i płyty o tematyce misyjnej. Organizatorów jednodniowej akcji cieszyła hojność parafian Świętego Krzyża. Podkreślano, że misyjna zbiórka okazała się dużym sukcesem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół